niedziela, 16 czerwca 2013

Irysy i następne uzależnienie ...

Te trzy irysy zrobiłam dla mojej koleżanki. Trochę dziwnie mi się wyszywało , bo to kanwa 18 ct i haft podwójną nitką.Bardzo rzadko wyszywam na tak grubej kanwie, więc wydaje mi się , że wyszło nie tak , jak trzeba. Zresztą oceńcie same.




Ostatnimi czasy często buszuję po portalu Stylowi.pl. Tam znalazłam ciekawy bieżnik zrobiony z szydełkowych serwetek. Tak mi się spodobał , że postanowiłam stworzyć coś podobnego. Na razie powstały trzy serwetki .






Muszę udziergać jeszcze około siedmiu sztuk , żeby coś wyszło. Szydełkowanie szalenie wciąga  i  znowu mnie uzależniło . Tak więc ciąg dalszy nastąpi...
Dziękuję za odwiedziny i przemiłe komentarze. Pozdrawiam ciepło.

5 komentarzy:

  1. Witaj Alu:)Masz prawdziwy talent do takich robótek.Śliczne prace.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie bardzo podoba się irys, a Twoje serwetki są śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim zdaniem irysy wyszły idealnie. Są po prostu śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zawsze, piekne prace, irysy sa wogole wdzecznym tematem do wyszyeania i malowania.Fajne te serwetki.)

    OdpowiedzUsuń
  5. Irysy śliczne! Ja zaczynałam haftowanie od kanwy 14, teraz dziobię na 16 i 18, ale 20 już leży w szufladzie i czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń