wtorek, 21 marca 2017

Wiosna !!!

Nareszcie przyszła.Ta kalendarzowa i trochę ta prawdziwa .W Gdańsku w południe było 12 stopni C. Ptaki śpiewają, krzewy pokryły się zieloną mgiełką...A ja skończyłam mój króliczy panel.Ostatni króliczek to ,,Silver marten rabbit".


Panel prezentuje się tak oto...











Będzie to haft bezramkowy. Panel wykończyłam blackworkiem , a właściwie greenworkiem. Wzory to  radosna twórczość własna z maleńką pomocą z sieci.
Teraz haftuję wiosennego ptaszka z serii  pory roku z czasopisma Just Cross Stitch.
Serdecznie dziękuję za odwiedziny i miłe komentarze. Do zobaczenia....

16 komentarzy:

  1. Wszytskie czery razem wyglądają przeuroczo. Pięć różnych króliczków, a każdy piękny na swój sposób.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniale "wykończyłaś" swoje zajączki! panel wygląda ślicznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Alicja, jestem zauroczona tymi puchatymi królikami. Z resztą sama ostatnio też haftowałam króliki, ale o niebo skromniejsze niż Twoje. Podzielisz się informacją gdzie można zakupić lub znaleźć wzory tych królików? Pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne króliczki! Piękne greenworkowe zakończenie haftu! Wygląda niesamowicie! Podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ostatnio maniaczką królików, Twoje są boskie !

    OdpowiedzUsuń
  6. W tych króliczkach można sie zakochać:-)))
    Prześliczny panelek zrobiłaś, a ta haftowana rameczka jest cudna:-)
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniały pomysł i piękne wykonanie, urocze króliczki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Króliczki dostały przecudną oprawę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkie królisie razem wyglądają wspaniale.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piekny panel, sliczna praca i ten pomysl, by nie robic ramki..cudo.)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny króliczy panel ,świetny pomysł:)))
    Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Prześliczny jest cały panel, bardzo pomysłowo zaprojektowałaś całość, a każdy z króliczków jest przeuroczy :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudne! :-) pomysłowa, piękna praca... :-)

    OdpowiedzUsuń