czwartek, 28 czerwca 2018

Szafirki...

Te prawdziwe już dawno przekwitły. Moje szafirki ukończyłam dopiero teraz. W wielkich bólach. Wzór bardzo mi się spodobał, ale ogrom pracy trochę mnie przerósł. Koszmarna pikseloza  i zmiana kolorów co dwa krzyżyki.Do tego kilometry backstitchy. Nie raz chciałam się poddać, ale jakoś dobrnęłam do końca. Tak więc oto haft firmy Silver Lining zatytułowany ,,Grape Hyacinths". Kanwa aida 20 ct , nici DMC i Anchor.







Bardzo podobają mi się hafty tej firmy przez ich realizm. Ten jednak był dla mnie wyzwaniem. Teraz wyszywam coś znacznie prostszego ,o letniej tematyce.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Do następnego haftu....







sobota, 9 czerwca 2018

Biedronka....

Mały , ale uroczy wzorek , który znalazłam na Pintereście i znowu nie potrafiłam mu się oprzeć. To świetny przerywnik przy większym projekcie.




Wracając do większego projektu bardzo dłuży mi się nad nim praca i wciąż szukam odskoczni, takich jak ta biedronka. Tak więc do następnego haftu....