piątek, 16 lutego 2018

Królisia....

Poprzednio był zimowy bałwanek, a teraz , na przywołanie wiosny, jest królisia . Uszyłam ją ze starego swetra i resztek angielskiej koronki.Wykrój znalazłam na Pintereście i trochę go zmodyfikowałam . A ręczne szycie to sama przyjemność...








3 komentarze:

  1. Królisia jest cudna i jeszcze to maleństwo....piękne:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Super pomysł, fajne wykonanie, gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ piękna królisia. W życiu nie wpadłabym na pomysł wykorzystania swetra. Super 😊

    OdpowiedzUsuń