środa, 26 maja 2021

Między latem a wiosną...

 Taki tytuł nosi haft według projektu Jekateriny Sierioginy . Nie do końca mogę się z tym zgodzić, bo dla mnie ten haft powinien się nazywać ,,Między latem a jesienią". Ale jakkolwiek by się nazywał zachwycił mnie i musiałam go wyhaftować.










A tu już oprawiony w tamborek.


Tu zaś bratki z poprzedniego wpisu oprawione w przechodnią ramkę.


Dziękuję za odwiedziny i miłe komentarze . Do kolejnego haftu...

7 komentarzy:

  1. Piękne prace:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Zachwycający ten haft z wiankiem letnio-jesiennym. Może tłumaczenie jest niewłaściwe, bo ja też uważam, że to jest między latem, a jesienią- owoce na to wskazują. Całość rewelacyjna.
    Bratki również przepiękne i bardzo oryginalny jest ten wzór.
    Ciepłych dni:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejna śliczna praca. Świetny wzór, ładne kolory i do tego pięknie wyszyte! Cudowny haft:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uroczy obrazek.Chyba go na Fb komentowalam, ale nie wazne, on mnie naprawde zachwyca.Ciekawa jestem czym teraz nas zaskoczysz.Zawsze wyciagasz cos z rekawa , jak dobra wrozka.)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny haft, jak dla mnie bardziej jesienny, a to za sprawą przewagi czerwieni. Bratki cudne😍

    OdpowiedzUsuń
  6. Piekne hafty. Rzeczywiscie, glowny haft tematycznie jest bardziej miedzy latem a jesienia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cos wspaniałego oba hafty! cały czas się zastanawiam jaką masz metode haftu by nie zgubić sie w tych trudnych i bogatych wzorach.

    OdpowiedzUsuń