Kolejny wiosenny haft , który mnie zauroczył...
I już może zawisnąć obok innych wiosennych haftów.
Kolejny wiosenny haft , który mnie zauroczył...
Wiosna tylko z nazwy , bo na zewnątrz bardziej zimne przedwiośnie. Ale haft typowo wiosenny.
To kolejna latarenka z cyklu pory roku.
Hafcik czeka na wiosnę , bo patrząc za okno zima nie chce odpuścić...
Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Do następnego haftu.
Nie mogłam się oprzeć urodzie tego projektu . Musiałam go wyhaftować w środku zimy , chociaż zwykle wyszywam sezonowo.
Zimy nie widać , więc gil na ośnieżonej gałązce jarzębiny będzie u mnie namiastką tej pory roku.
To mój kolejny haft z owocami róży w temacie. Uwielbiam haftować te jagody...