poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Obrus...

Skończyłam tworzenie obrusu. Trochę mi to zajęło, ale to naprawdę była olbrzymia frajda.









Jak znam życie, kiedy tylko  położę go na stół  mój syn od razy ubrudzi go ketchupem, bo to tradycja w naszym domu. Przeżyję... Teraz zabieram się za haftowanie. Na początek wianuszek wilce i powoje z książki od Alicji.


Pozdrawiam ciepło i zabieram się za wyszywanie.

czwartek, 15 sierpnia 2013

Cukieraskowa nagroda...

Otrzymałam książkę od Alicji.Bardzo się cieszę. Jest w niej sporo ślicznych wzorów i motywów roślinnych.Alu ,jeszcze raz bardzo dziękuję. Oto kilka stron z haftami i wzorami.








 Muszę najpierw skończyć obrus i dopiero będę mogła wziąć się za haftowanie .A jest w czym wybierać. Wzorów jest dużo ,a każdy ładniejszy od drugiego. Osiołkowi w żłobie dano...
 A tymczasem oto kolejne serwetki.






Pozdrawiam ciepło i dziergam dalej.

środa, 31 lipca 2013

Wygrałam candy !!!

To niesamowite : wygrałam candy u Alicji ! Cieszę się bardzo , bo uwielbiam hafty z kwiatami i motywami roślinnymi.Alu ,bardzo Ci dziękuję.


sobota, 27 lipca 2013

Koronkowa serwetka...

To moje ostatnie dzieło - serwetka z cieniutkiego kordonka ( nie znam numeracji) wykonana najcieńszym szydełkiem , jakie posiadam ( to antyk po mojej babci ) . Trochę bolały mnie palce podczas dziergania , ale było warto.




Szydełkowania  ciąg dalszy nastąpi, a tymczasem życzę Wam ochłody w te upalne dni. Pozdrawiam z ożywczym powiewem z nad morza.

niedziela, 21 lipca 2013

Serwetki , serwetki....

Ciąg dalszy serwetkowego szaleństwa. I zamiast się zniechęcić ilością, jaką muszę zrobić , coraz bardziej mnie to wciąga.










W tak zwanym międzyczasie zrobiłam dużą serwetę na stolik.



To nie koniec szydełkowej mani . Ciąg dalszy nastąpi...
Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam ciepło.

niedziela, 30 czerwca 2013

Serwetek ciąg dalszy...

Wydziergałam kolejne serwetki do mojego projektu, który , zupełnie niechcący, zaczął się rozrastać. Będzie to bowiem nie bieżnik, a obrus. Oto kolejne wytwory.







Haftowanie czeka na razie na swoją kolej .Te zaś obrazki powstały kilka lat temu .





Dzieci dorosły ,a obrazki wiszą w moim pokoju.No cóż., czas płynie...
Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Pozdrawiam ciepło i dziergam dalej.

niedziela, 16 czerwca 2013

Irysy i następne uzależnienie ...

Te trzy irysy zrobiłam dla mojej koleżanki. Trochę dziwnie mi się wyszywało , bo to kanwa 18 ct i haft podwójną nitką.Bardzo rzadko wyszywam na tak grubej kanwie, więc wydaje mi się , że wyszło nie tak , jak trzeba. Zresztą oceńcie same.




Ostatnimi czasy często buszuję po portalu Stylowi.pl. Tam znalazłam ciekawy bieżnik zrobiony z szydełkowych serwetek. Tak mi się spodobał , że postanowiłam stworzyć coś podobnego. Na razie powstały trzy serwetki .






Muszę udziergać jeszcze około siedmiu sztuk , żeby coś wyszło. Szydełkowanie szalenie wciąga  i  znowu mnie uzależniło . Tak więc ciąg dalszy nastąpi...
Dziękuję za odwiedziny i przemiłe komentarze. Pozdrawiam ciepło.