czwartek, 23 kwietnia 2020

Nie lubię pokazywać niedokończonej pracy, ale ta jest wyjątkowa, ponieważ składa się z dwóch projektów.Pierwszy , skończony przeze mnie ,to kwiatowa łąka według projektu Gerdy Bengtsson. Haft wydaje się mało skomplikowany . Nie ma tu kilometrów bachstitchy, ani wielu cieniowań. Jednak wymaga dużo uwagi ( było trochę prucia ...). Wyszywam na płótnie , gdzie 1 centymetr to  12 krzyżyków.Mulina DMC i Ariadna.







Bardzo lubię takie łąkowe hafty. Ciąg dalszy, niewątpliwie, nastąpi....

8 komentarzy:

  1. Pięknie się prezentuje ta zielnikowa rabata :-)
    pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam za cierpliwość:)))piękna praca :)))Czekam na ciąg dalszy:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna łączka. Podziwiam precyzję. Pozdrawiam i zapraszam do mnie :-).

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo wypracowane, bardzo.
    Podobają mi się takie łączki. Mam zamiar wyhaftować haftem płaskim coś w tym stylu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. omg! Jaki mega cudny zielnik na płótnie! U Ciebie zawsze zachwyca mnie wybór haftów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam wszystkie motywy z polnymi kwiatami, ziołami itd.
    Gerda Bengtsson jest dawno na mojej liście, ale chwilowo muszą mi wystarczyć drobniejsze motywy. Oczywiście haft jest wspaniały 😊

    OdpowiedzUsuń